Pierwszy w historii przelot nad Tatrami

Przelot balonem nad Tatrami

W przededniu tegorocznych Walentynek nasza ekipa balonowa wykonała pierwszy w historii lot balonem na ogrzane powietrze wzdłuż grani, nad najwyższymi szczytami Tatr Wysokich. Przelot w całości odbył się po słowackiej stronie i jako jedyny do tej pory odbył się wzdłuż a nie w poprzek pasma Tatr.

Jedyne udane przeloty jakie zostały do tej pory wykonane, odbywały się w poprzek pasma, gdzie Tatry mają najmniejszą szerokość. Lot wzdłuż pasma niósł ze sobą znacznie większą ilość niebezpieczeństw z jakimi mogła się spotkać załoga podczas lotu. Z uwagi na dystans oraz uwarunkowanie terenu, głównym problemem było określenie czasu przelotu, odpowiedniej ilości paliwa, maksymalnego obciążenia balonu dla panujących warunków (w tym występującej inwersji) oraz miejsca do startu, tak aby lot mógł odbyć się po wcześniej zaplanowanej trasie i na wysokości na jaką została otrzymana zgoda z wieży lotniska Poprad.

Na miejsce startu została wybrana miejscowość Lendak leżąca w słowackim Spiszu. Balon początkowo obrał bardzo niekorzystny kurs w kierunku na północ i północny wschód na Pieniny oraz miał niewielką prędkość postępową. Modele pogodowe były jednak zbieżne i pokazywały że na wysokości ok 3000 m n.p.m. wiatr obierze właściwy kierunek. Gdy załoga zbliżała się do tej wysokości, ruch powietrza łagodnie rozpędzał się na właściwym kierunku 230° do prędkości ok 25-30 km/h. W tym momencie wiadomo już było, że wprowadzenie w życie planu awaryjnego nie będzie potrzebne. Zakładał on uzyskanie zgody z wieży na wznoszenie do wysokości 4000 m n.p.m. gdzie możliwy był jeszcze lot bez wspomagania tlenowego, a wiatr nasilał się oraz miał tendencję do odchylania na kierunki południowe.

Trasa przelotu objęła szczyty począwszy od Tatr Bielskich, gdzie pasmo zostało pokonane w poprzek grani. Następnie balon pokonał Dolinę Kieżmarską i wleciał w obszar grani głównej Tatr Wysokich, gdzie po kolei pokonywał trasę nad szczytami Kieżmarskiego Szczytu (2558 m n.p.m.), Łomnicy (2634 m n.p.m.), Sławkowskiego (2452 m n.p.m.) oraz króla całych Karpat - Gerlacha (2655 m n.p.m.), jednocześnie w niewielkiej odległości mijając Durny Szczyt (2621 m npm), Lodowy (2627 m n.p.m.), Wysoką (2547 m npm), Rysy (2503 m n.p.m.) i Krywań (2495 m n.p.m.). Na wysokości Szczyrbskiego Jeziora balon opuścił grań i wleciał w malowniczą dolinę pomiędzy Tatrami i Tatrami Niżnymi. Od tej pory plan zakładał kontynuowanie lotu pomiędzy górami aż na przedpola Liptowskiego Mikulaszu. Z uwagi na kierunki wiatru, lot nadal odbywał się na znacznej wysokości 2500 – 2750 m n.p.m. Stwarzało to świetne warunki do obserwacji powoli oddalającego się na północ pasma Tatr Zachodnich. Doskonała widoczność tego dnia pozwalała również na podziwianie tysięcy szczytów rozsianych na terenie Polski, Słowacji, Węgier i Ukrainy, w tym oddalonych o ok. 200 km od miejsca lotu - Bieszczadów. Jednak to Tatry robiły największe wrażenie utwierdzając pilotów w przekonaniu że w tej części Europy nie ma piękniejszego miejsca. Po dwóch godzinach i pięćdziesięciu minutach lotu oraz przebyciu 45 km balon bezpiecznie wylądował w okolicy Wawrzyszowa przy drodze asfaltowej prowadzącej do miejscowości Kokawa Liptowska. Dzięki wsparciu firmy Rakoczy, producenta nowoczesnych kotłów na paliwa stałe, nasza załoga dokonała tego historycznego przelotu.

Poniżej galeria zdjęć z wydarzenia.

  • Tatry 2017_1
  • Tatry 2017_2
  • Tatry 2017_3
  • Tatry 2017_4
  • Tatry 2017_5
  • Tatry 2017_6
  • Tatry 2017_7
  • Tatry 2017_8
  • Tatry 2017_9
  • Tatry 2017_10
  • Tatry 2017_11
  • Tatry 2017_12
  • Tatry 2017_13
  • Tatry 2017_14
  • Tatry 2017_15
  • Tatry 2017_16
  • Tatry 2017_17
  • Tatry 2017_18
  • Tatry 2017_19
  • Tatry 2017_20
  • Tatry 2017_21